Juwenalia w Lublinie, czyli o głośności koncertów

Opublikowano

Publiczność na Juwenaliach w Lublinie, dzieci na ramionach rodziców, jedno w nausznikach ochronnych

Juwenalia. Lublin. I dzisiejszy mój challenge: zagrać takim dźwiękiem by ta dziewczynka z kucykami, której bardzo przytomni (szacun!) rodzice kupili nauszniki ochronne, mogła je zdjąć i cieszyć się koncertem bez dyskomfortu. Jak widać udało się. Taką mam misję: szanować tych, dla których to robimy. Publiczność. A tę z zespołem Kwiat Jabłoni mamy bardzo różną, często także bardzo młodą. 90 czy w porywach (2 piosenki w secie) 95 dB(A) na FOHu w plenerze (tj. najczęściej 30-50m od sceny) to poziom głośności zupełnie wystarczający, żeby doświadczyć naszego koncertu w

pełni i dobrze się bawić. Tych lubiących masaż nerek subbasem prosimy zająć miejsca w pierwszym rzędzie, a kolegów realizatorów najserdeczniej przepraszam, ale w tym roku również nie wezmę udziału w wyścigach na głośność ;)


← Wszystkie wpisy